Jak już jest w domu no to trzeba ją wykorzystać i tak powstają kolejne dania z jej udziałem ...
Dzisiaj na obiad udka indycze w sosie , a że zostało mi trochę musu z dyni to dodałam zarówno do kopytek jak i do mięsa jak szaleć to szaleć na całego :) Danie obiadowe ...palce lizać !!!
Składniki do sosu :
- 2 udka z indyka
- 250 g pieczarek
- 1 papryka czerwona
- 1 cebula
- 4 ząbki czosnku
- olej
- tymianek
- sól
- płatki chilli
- 1 szkl. musu z dyni ( ja miałam odmianę muscat)
- 1/3 szkl.śmietany
- 2 łyżki mąki pszennej
Rozgrzać olej na patelni i położyć udka z indyka , zrumienić ze wszystkich stron , dodać pokrojoną w kostkę cebule , pokrojona w kostkę paprykę . Po zrumienieniu cebuli wrzucić przekrojone na polówki pieczarki , przykryć i dusić 10 minut . Po tym czasie posolić , wsypać szczyptę płatków chilli dodać łyżeczkę suszonego tymianku , wlać 3 szkl. wody i dusić pod przykryciem 1,5 godziny .
Jak mięso będzie miękkie ,dodajemy puree z dyni , mąkę rozrabiamy z zimną wodą i śmietaną , hartujemy gorącym sosem i wlewamy do sosu . Doprawiamy do smaku .
Dyniowe kopytka :
- ziemniaki
- puree z dyni ( u mnie odmiana muscat)
- jajko
- mąka ziemniaczana
- mąka pszenna
- sól
Ziemniaki ugotować i przecisnąć przez praskę , podzielić w misce na 4 części , wyjąć 1/4 i w jej miejsce wsypać mąkę ziemniaczaną , w drugą 1/4 część włożyć puree z dyni , wbić jajko i wyrobić .
Teraz trzeba dosypać mąki pszennej , nie podaję konkretnej ilości bo to zależy od wilgotności masy . Mąki trzeba wsypać tyle aby łatwo można było formować długi wałek . Po uformowaniu kroimy nożem na krótkie wałeczki, odkładamy na wysypaną mąką tackę . Jak już wszystkie zrobimy wrzucamy na osoloną gotującą się wodę i po wypłynięciu gotujemy 1 minutę . Hartujemy zimną wodą i odcedzamy . Podajemy z sosem , mi zostało więcej i będą na kolację z bułką tartą a potem by się przydała godzinka biegania bo jak tak dalej pójdzie to sama będę wyglądała jak kopytko albo raczej kluseczka ;)
![]() |
Kopytka , sos z mięskiem i surówką z kapusty kiszonej . |
Wooow, danie wygląda fantastycznie! I bardzo mnie zainspirowało do jutrzejszego obiadu :)
OdpowiedzUsuń