poniedziałek, 29 października 2012

Dynia dynią ale co z pestkami ?

Z dyni można robić wiele pysznych potraw ale czasem zapominamy o jej jeszcze zdrowszym wnętrzu czyli o pestkach . 
Są one bogate  błonnik, cynk, lecytynę, magnez, witaminę E, witaminy z grupy B, nienasycone kwasy tłuszczowe oraz białko, źródłem składników odżywczych. 
Spożywanie pestek dyni ma całą gamę dobroczynnych dla naszego organizmu właściwości. Nasiona dyni pełnią rolę ochronną w zapobieganiu miażdżycy, tworzeniu się skrzepów we krwi i odczynom zapalnym, rozwoju komórek nowotworowych, spowalniają procesy starzenia się organizmu, działają uspokajająco, zapobiegają przerostowi prostaty oraz są pogromcą pasożytów jelitowych. Mają dobroczynny wpływ na naszą odporność, prawidłowy wzrost i rozwój oraz właściwy stan skóry. (źródło)
Myślę , że po takim wstępie już u nikogo pestki nie wylądują w koszu :)
 

Takie pestki można w bardzo prosty sposób przygotować do chrupania np. przed TV :)
Wydłubane pestki obieramy z miąższu i płuczemy w wodzie . Następnie suszymy ręcznikiem papierowym , układamy na blaszce i wkładamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika na ok. godzinkę w zależności od odmiany dyni . W czasie pieczenia drzwiczki piekarnika pozostawiamy lekko uchylone aby wilgoć łatwiej uchodziła .
Po upieczeniu zostawiamy w piekarniku do całkowitego ostygnięcia , przechowujemy najlepiej w torebkach papierowych .
Smacznego !

1 komentarz:

  1. Uwielbiam pestki z dyni :) Zwłaszcza takie zrumienione, mmm!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga , miło mi będzie jak zostawisz ślad po sobie :)