Cudowny zapach zamknięty w słoiczkach a wraz z zapachem samo zdrowie :)
Zanim zamkniemy je w słoiczkach możemy przygotować pyszne placuszki.
Syrop dodany do herbatki działa podobnie jak sok z malin. Zwiększa odporność organizmu, działa przeciwgorączkowo i napotnie. Pomaga zwalczać wolne rodniki a przy tym wszystkim jest pyszny i pachnący.
Teraz jest idealny okres na zbieranie kwiatów, a jak ktoś nie zdąży to może poczekać na owoce czarnego bzu, które też nam pomogą w dbaniu o zdrowie.
Syrop można dodawać do herbatki a latem do zimnej wody z cytryną i miętą. Można również dodawać do drinków :)
Składniki:
- 50 baldachów kwiatów bzu czarnego (zbieramy w miejscach z dala od ulic)
- 1,5l wody
- 1 kg cukru
- sok z 2 cytryn
Kwiaty zbieramy najlepiej rano, oczyszczamy z różnych żyjątek i zalewamy wrzątkiem. Odstawiamy na 2 dni. Po tym czasie odcedzamy, do wody wsypujemy cukier i zagotowujemy. Do gotowego syropu wlewamy sok z cytryn i przelewamy do słoiczków. Pasteryzujemy ok. 5 minut.
Słoiczek po otwarciu należy przechowywać w lodówce.
Smacznego!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przetwory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przetwory. Pokaż wszystkie posty
środa, 10 czerwca 2015
niedziela, 21 grudnia 2014
Nalewka korzenna z dyni
Etykiety:
Alkoholowo,
Dynia,
Przetwory
Naleweczka na długie jesienno-zimowe wieczory, której słoneczny kolor wesoło je rozjaśni.
Dodatek korzennych przypraw w połączeniu z procentami sprawia, że przyjemnie rozgrzewa a zrobiona na bazie wódki jest delikatna
w smaku:)
Składniki :
Wrzucić do dużego słoja, wsypać goździki, wanilię, imbir pokrojony w plasterki, sparzoną skórkę z cytryny i kwiat muszkatołowca, zalać wódką, zakręcić i odstawić na 3 tygodnie.
Po tym czasie zlać płyn do słoików i odstawić a dynię z przyprawami zasypać cukrem, co kilka dni potrząsając. Zlać po 4 tygodniach i połączyć ze zlanym alkoholem, odstawić na 2 tygodnie, następnie przefiltrować przez filtry do kawy lub ręczniki papierowe jednorazowe, zlać do butelek, zamknąć i odstawić w ciemne miejsce najlepiej na 6 miesięcy, wtedy aromaty przejdą najlepiej.....takie czekanie sprawdzi siłę naszego charakteru ;)
Ciepłych wieczorków!
Dodatek korzennych przypraw w połączeniu z procentami sprawia, że przyjemnie rozgrzewa a zrobiona na bazie wódki jest delikatna
w smaku:)
Składniki :
- dynia hokkaido ok. 1 kg pokrojonej
- 1,5 l. wódki
- łyżka goździków
- 3 dkg świeżego imbiru
- laska wanilii
- 3 laski kory cynamonu
- 2 gwiazdki anyżu
- gałka muszkatołowa
- szafran (mała paczuszka)
- kilka ziaren kardamopnu
- kilka ziaren ziela angielskiego
- skórka z cytryny
- 1 kg cukru
Wrzucić do dużego słoja, wsypać goździki, wanilię, imbir pokrojony w plasterki, sparzoną skórkę z cytryny i kwiat muszkatołowca, zalać wódką, zakręcić i odstawić na 3 tygodnie.
Po tym czasie zlać płyn do słoików i odstawić a dynię z przyprawami zasypać cukrem, co kilka dni potrząsając. Zlać po 4 tygodniach i połączyć ze zlanym alkoholem, odstawić na 2 tygodnie, następnie przefiltrować przez filtry do kawy lub ręczniki papierowe jednorazowe, zlać do butelek, zamknąć i odstawić w ciemne miejsce najlepiej na 6 miesięcy, wtedy aromaty przejdą najlepiej.....takie czekanie sprawdzi siłę naszego charakteru ;)
Ciepłych wieczorków!
czwartek, 2 października 2014
Pikantna pasta z papryki
Etykiety:
Przetwory
Sezon paprykowy w pełni , więc szkoda nie korzystać ....Witaminy i pierwiastki w niej zawarte chronią nas przed wolnymi rodnikami , wzmacniają odporność (nawet w czasie obróbki termicznej nie tracą swoich wartości ) , chronią przed miażdżycą i złym cholesterolem .
Ostra papryka zawiera kapsaicynę , która ma silne działanie bakteriobójcze, przeciwbólowe i rozgrzewające więc pasta z takiej papryki idealnie nas rozgrzeje w jesienno-zimowe dni .
Składniki :
Żeby było ostrzej to ostrą wrzucam razem z pestkami . Wlewamy olej i gotujemy na wolnym ogniu ok. 1 godzinki .
Jako pokrywki używam sitka , bo po pewnym czasie pasta zaczyna dość mocno pryskać .
Wlać ocet , wsypać cukier , zioła i gotować dalej ok. 1 godzinkę . Następnie zmiksować blenderem , dodać gałązki rozmarynu i gotować do odparowania ok. 1 godzinkę .
Pod koniec wyjąć rozmaryn , wrzucić kostki czekolady i po rozpuszczeniu napełniać słoiczki .
Pasteryzować 30 minut w piekarniku nagrzanym do 150 stopni .
Smacznego !
Ostra papryka zawiera kapsaicynę , która ma silne działanie bakteriobójcze, przeciwbólowe i rozgrzewające więc pasta z takiej papryki idealnie nas rozgrzeje w jesienno-zimowe dni .
Składniki :
- 3,5 kg. papryki słodkiej czerwonej
- 0,5 kg papryki ostrej
- 10 pomidorów suszonych z zalewy
- 1 kg dyni
- 3 cebule
- 5 ząbków czosnku
- 3 koncentraty pomidorowe ( 200g)
- 1 szkl. oleju
- 1 szkl. cukru
- 1 szkl. octu balsamicznego
- 3 łyżki soli
- 3 łyżki ziół prowansalskich
- 3 łyżki papryki wędzonej w proszku
- 3 gałązki rozmarynu
- 6 kostek czekolady gorzkiej
Żeby było ostrzej to ostrą wrzucam razem z pestkami . Wlewamy olej i gotujemy na wolnym ogniu ok. 1 godzinki .
Jako pokrywki używam sitka , bo po pewnym czasie pasta zaczyna dość mocno pryskać .
Wlać ocet , wsypać cukier , zioła i gotować dalej ok. 1 godzinkę . Następnie zmiksować blenderem , dodać gałązki rozmarynu i gotować do odparowania ok. 1 godzinkę .
Pod koniec wyjąć rozmaryn , wrzucić kostki czekolady i po rozpuszczeniu napełniać słoiczki .
Pasteryzować 30 minut w piekarniku nagrzanym do 150 stopni .
Smacznego !
Witaminy
C, A i E, których papryce nie brakuje, hamują starzenie się komórek,
wzmacniają odporność, poprawiają kondycję naczyń krwionośnych, osłabiają
szkodliwe działanie złego cholesterolu, chroniąc przed miażdżycą.
http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/papryka-slodka-i-ostra-wlasciwosci-lecznicze-i-wartosci-odzywcze-w-pap_34577.html
http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/papryka-slodka-i-ostra-wlasciwosci-lecznicze-i-wartosci-odzywcze-w-pap_34577.html
Witaminy
C, A i E, których papryce nie brakuje, hamują starzenie się komórek,
wzmacniają odporność, poprawiają kondycję naczyń krwionośnych, osłabiają
szkodliwe działanie złego cholesterolu, chroniąc przed miażdżycą.
http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/papryka-slodka-i-ostra-wlasciwosci-lecznicze-i-wartosci-odzywcze-w-pap_34577.html
http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/papryka-slodka-i-ostra-wlasciwosci-lecznicze-i-wartosci-odzywcze-w-pap_34577.html
poniedziałek, 29 września 2014
Kanie panierowane w zalewie
Etykiety:
Przetwory
Ostatnie grzybobranie obrodziło w kanie . Najpyszniejsze są oczywiście panierowane i smażone ale ile można ich zjeść ....... co można to można a reszta co nie można było wylądowała w słoikach w zalewie octowej . Efekt niesamowity ..dla wielbicieli zalew octowych właśnie :)
Składniki :
- kanie
- bułka tarta
- jajka
- mąka
- sól
- olej do smażenia
Zalewa :
(podaję na jedną porcję )
- 6 szkl. wody
- 1 szkl. octu 10%
- 4 łyżki cukru
- 2 łyżki soli
- 1 marchewka
- 1 cebula
- kilka ziaren ziela angielskiego
- kilka listków laurowych
- łyżka ziaren gorczycy
Zagotować wodę z przyprawami , marchewką pokrojoną w plasterki i cebulą , gotować ok. 20 minut pod koniec wlać ocet , zagotować i odstawić .
Usmażyć grzybki :
Grzybki opłukać , pokroić w trójkąty i panierować kolejno : mąka , jajka , bułka .
Smażyć do zrumienienia na oleju , wkładać do słoiczków , zalać zalewą .
Smacznego !
Składniki :
- kanie
- bułka tarta
- jajka
- mąka
- sól
- olej do smażenia
Zalewa :
(podaję na jedną porcję )
- 6 szkl. wody
- 1 szkl. octu 10%
- 4 łyżki cukru
- 2 łyżki soli
- 1 marchewka
- 1 cebula
- kilka ziaren ziela angielskiego
- kilka listków laurowych
- łyżka ziaren gorczycy
Zagotować wodę z przyprawami , marchewką pokrojoną w plasterki i cebulą , gotować ok. 20 minut pod koniec wlać ocet , zagotować i odstawić .
Usmażyć grzybki :
Grzybki opłukać , pokroić w trójkąty i panierować kolejno : mąka , jajka , bułka .
Smażyć do zrumienienia na oleju , wkładać do słoiczków , zalać zalewą .
Smacznego !
środa, 24 września 2014
Dżem z dyni z białą czekoladą i galaretką
Sezon dyniowy w pełni i nie sposób się oprzeć tej pięknej , pysznej i zdrowej bestii :) Przynajmniej ta moja po przekrojeniu przypomina prawdziwą bestię :) Czyż nie ???
Ale za to jaka straszna taka cudowna . Można ją przygotować na wiele sposobów , ma wiele wartości odżywczych , które nie tracą swoich właściwości podczas gotowania .
Działa odkwaszająca na organizm i wspomaga nasz układ odpornościowy . Pomaga w leczeniu nadciśnienia . Zawiera sporo potasu , wapnia , fosforu i cynku . Pomaga walczyć z niewydolnością nerek i wątroby .
Dynia sama w sobie jest niskokaloryczna , kalorii dodają jej dodatki , w tym wypadku czekolada i cukier . Jednak efekt smakowy powinien zagłuszyć skutecznie nasze wyrzuty sumienia ;)
Dżemik ma musowa i gładką konsystencję , idealnie nadaje się na kanapki , naleśniki , pancakes itp .
Składniki :
- dynia 6 kg.
(jaką kto ma , ja zostałam obdarowana takim 18 kg cudem :) natomiast do dżemu użyłam 6 kg) , pozostała część czeka na zrobienie musu i zupki )
- 8 pomarańczy
- 3 białe czekolady
- 3 galaretki pomarańczowe
- cukier do smaku , ja dodałam pół szklanki
Dynię obieramy ze skóry i oddzielamy miękki miąższ z pestkami , kroimy w kostkę i wrzucamy do garnka . Pomarańcze obieramy ze skórki i białej błonki , jeśli mają pestki to radzę wyjąć . Pokrojone wrzucamy do dyni i całość dusimy na wolnym ogniu ok. 1 godzinki .
Po tym czasie miksujemy blenderem , dodajemy połamaną na kostki czekoladę i po rozpuszczeniu wsypujemy galaretki . Mieszamy i doprawiamy do smaku cukrem .
Gorący dżem przekładamy do wyparzonych słoiczków , zakręcamy i stawiamy do góry dnem .
Na drugi dzień należy zapasteryzować . Ja pasteryzuję w piekarniku : wkładam słoiczki do zimnego piekarnika , nastawiam na 150 stopni i po osiągnięciu temperatury , pasteryzuję 30 minut . Po tym czasie wyciągam , dokręcam i odstawiam do góry dnem .
Smacznego !
Ale za to jaka straszna taka cudowna . Można ją przygotować na wiele sposobów , ma wiele wartości odżywczych , które nie tracą swoich właściwości podczas gotowania .
Działa odkwaszająca na organizm i wspomaga nasz układ odpornościowy . Pomaga w leczeniu nadciśnienia . Zawiera sporo potasu , wapnia , fosforu i cynku . Pomaga walczyć z niewydolnością nerek i wątroby .
Dynia sama w sobie jest niskokaloryczna , kalorii dodają jej dodatki , w tym wypadku czekolada i cukier . Jednak efekt smakowy powinien zagłuszyć skutecznie nasze wyrzuty sumienia ;)
Dżemik ma musowa i gładką konsystencję , idealnie nadaje się na kanapki , naleśniki , pancakes itp .
Składniki :
- dynia 6 kg.
(jaką kto ma , ja zostałam obdarowana takim 18 kg cudem :) natomiast do dżemu użyłam 6 kg) , pozostała część czeka na zrobienie musu i zupki )
- 8 pomarańczy
- 3 białe czekolady
- 3 galaretki pomarańczowe
- cukier do smaku , ja dodałam pół szklanki
Dynię obieramy ze skóry i oddzielamy miękki miąższ z pestkami , kroimy w kostkę i wrzucamy do garnka . Pomarańcze obieramy ze skórki i białej błonki , jeśli mają pestki to radzę wyjąć . Pokrojone wrzucamy do dyni i całość dusimy na wolnym ogniu ok. 1 godzinki .
Po tym czasie miksujemy blenderem , dodajemy połamaną na kostki czekoladę i po rozpuszczeniu wsypujemy galaretki . Mieszamy i doprawiamy do smaku cukrem .
Gorący dżem przekładamy do wyparzonych słoiczków , zakręcamy i stawiamy do góry dnem .
Na drugi dzień należy zapasteryzować . Ja pasteryzuję w piekarniku : wkładam słoiczki do zimnego piekarnika , nastawiam na 150 stopni i po osiągnięciu temperatury , pasteryzuję 30 minut . Po tym czasie wyciągam , dokręcam i odstawiam do góry dnem .
Smacznego !
Dynia
jest niskokaloryczna (10 dag to 28 kcal), bogata w B-karoten (426 μg
witaminy A w 100 g - dzienna norma dla dzieci i połowa zapotrzebowania
dorosłych), ma sporo potasu (340 mg/100 g), wapnia (21 mg), fosforu (44
mg) i witamin z grupy B, zwłaszcza witaminy B2 (0,11 mg - ok. 10%
dziennego zapotrzebowania), do tego jest zupełnie pozbawiona sodu.
Dlatego dynia pomaga w odchudzaniu i leczeniu nadciśnienia. Działa
odkwaszająco na organizm, wzmacnia układ odpornościowy. I co ważne, nawet po ugotowaniu nie traci cennych właściwości
http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/dynia-wartosci-odzywcze-i-wlasciwosci-lecznicze-dyni_40037.html
http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/dynia-wartosci-odzywcze-i-wlasciwosci-lecznicze-dyni_40037.html
Dynia
jest niskokaloryczna (10 dag to 28 kcal), bogata w B-karoten (426 μg
witaminy A w 100 g - dzienna norma dla dzieci i połowa zapotrzebowania
dorosłych), ma sporo potasu (340 mg/100 g), wapnia (21 mg), fosforu (44
mg) i witamin z grupy B, zwłaszcza witaminy B2 (0,11 mg - ok. 10%
dziennego zapotrzebowania), do tego jest zupełnie pozbawiona sodu.
Dlatego dynia pomaga w odchudzaniu i leczeniu nadciśnienia. Działa
odkwaszająco na organizm, wzmacnia układ odpornościowy. I co ważne, nawet po ugotowaniu nie traci cennych właściwości.
http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/dynia-wartosci-odzywcze-i-wlasciwosci-lecznicze-dyni_40037.html
http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/dynia-wartosci-odzywcze-i-wlasciwosci-lecznicze-dyni_40037.html
Dynia
jest niskokaloryczna (10 dag to 28 kcal), bogata w B-karoten (426 μg
witaminy A w 100 g - dzienna norma dla dzieci i połowa zapotrzebowania
dorosłych), ma sporo potasu (340 mg/100 g), wapnia (21 mg), fosforu (44
mg) i witamin z grupy B, zwłaszcza witaminy B2 (0,11 mg - ok. 10%
dziennego zapotrzebowania), do tego jest zupełnie pozbawiona sodu.
Dlatego dynia pomaga w odchudzaniu i leczeniu nadciśnienia. Działa
odkwaszająco na organizm, wzmacnia układ odpornościowy. I co ważne, nawet po ugotowaniu nie traci cennych właściwości
http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/dynia-wartosci-odzywcze-i-wlasciwosci-lecznicze-dyni_40037.html
http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/dynia-wartosci-odzywcze-i-wlasciwosci-lecznicze-dyni_40037.html
Dynia
jest niskokaloryczna (10 dag to 28 kcal), bogata w B-karoten (426 μg
witaminy A w 100 g - dzienna norma dla dzieci i połowa zapotrzebowania
dorosłych), ma sporo potasu (340 mg/100 g), wapnia (21 mg), fosforu (44
mg) i witamin z grupy B, zwłaszcza witaminy B2 (0,11 mg - ok. 10%
dziennego zapotrzebowania), do tego jest zupełnie pozbawiona sodu.
Dlatego dynia pomaga w odchudzaniu i leczeniu nadciśnienia. Działa
odkwaszająco na organizm, wzmacnia układ odpornościowy. I co ważne, nawet po ugotowaniu nie traci cennych właściwości.
http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/dynia-wartosci-odzywcze-i-wlasciwosci-lecznicze-dyni_40037.html
http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/dynia-wartosci-odzywcze-i-wlasciwosci-lecznicze-dyni_40037.html
Dynia
jest niskokaloryczna (10 dag to 28 kcal), bogata w B-karoten (426 μg
witaminy A w 100 g - dzienna norma dla dzieci i połowa zapotrzebowania
dorosłych), ma sporo potasu (340 mg/100 g), wapnia (21 mg), fosforu (44
mg) i witamin z grupy B, zwłaszcza witaminy B2 (0,11 mg - ok. 10%
dziennego zapotrzebowania), do tego jest zupełnie pozbawiona sodu.
Dlatego dynia pomaga w odchudzaniu i leczeniu nadciśnienia. Działa
odkwaszająco na organizm, wzmacnia układ odpornościowy. I co ważne, nawet po ugotowaniu nie traci cennych właściwości.
http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/dynia-wartosci-odzywcze-i-wlasciwosci-lecznicze-dyni_40037.html
http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/dynia-wartosci-odzywcze-i-wlasciwosci-lecznicze-dyni_40037.html
piątek, 25 lipca 2014
Chutney ze śliwek na zamykanie naczynek :)
Etykiety:
Przetwory,
Wytrawnie i lekko
Sezon śliwkowy w pełni , więc należy korzystać z jego dobrodziejstwa teraz i zapakować troszkę do słoiczków :)
Śliwki szczególnie polecane są osobom ze skłonnością do pękających naczynek , bowiem zawierają wiele witaminy K i C , które uszczelniają naczynka .
Wspomagają nasz układ trawienny , zawierają wiele witamin a przede wszystkim dużo błonnika , który wymiata z nas to co już niepotrzebne ;) Natomiast antyoksydanty zapobiegają starzeniu i chorobom .
Jedynym ich minusem są kalorie ale w obliczu ich dobrodziejstwa nie polecam ich w tym wypadku liczyć ;)
Ze śliwek można przygotować kompoty , powidła np. z czekoladą .
Dzisiaj polecam chutney , przygotowałam go po raz pierwszy wg tego przepisu i wyszedł rewelacyjnie . Jedynie rodzynki zastąpiłam śliwkami suszonymi i dodałam cynamon .
Polecam na chlebek , mięsko , sery a także jako bazę do sosu śliwkowego ......
Składniki :
Należy pamiętać o częstym mieszaniu bo lubi się przypalać .
Następnie przekładamy do wyparzonych słoiczków i pasteryzujemy .
Smacznego !
Śliwki szczególnie polecane są osobom ze skłonnością do pękających naczynek , bowiem zawierają wiele witaminy K i C , które uszczelniają naczynka .
Wspomagają nasz układ trawienny , zawierają wiele witamin a przede wszystkim dużo błonnika , który wymiata z nas to co już niepotrzebne ;) Natomiast antyoksydanty zapobiegają starzeniu i chorobom .
Jedynym ich minusem są kalorie ale w obliczu ich dobrodziejstwa nie polecam ich w tym wypadku liczyć ;)
Ze śliwek można przygotować kompoty , powidła np. z czekoladą .
Dzisiaj polecam chutney , przygotowałam go po raz pierwszy wg tego przepisu i wyszedł rewelacyjnie . Jedynie rodzynki zastąpiłam śliwkami suszonymi i dodałam cynamon .
Polecam na chlebek , mięsko , sery a także jako bazę do sosu śliwkowego ......
Składniki :
- 2 kg śliwek węgierek
- 500 g czerwonej cebuli
- 200 g suszonych śliwek
- ok.5 cm imbiru
- 1 szkl. czerwonego wina półwytrawnego
- 0,5 szkl. octu balsamicznego
- 150 g miodu
- 3 łyżeczki soli
- 1 łyżeczka pasty chilli wg tego przepisu
- 1 laska cynamonu
Należy pamiętać o częstym mieszaniu bo lubi się przypalać .
Następnie przekładamy do wyparzonych słoiczków i pasteryzujemy .
Smacznego !
wtorek, 1 kwietnia 2014
Pesto z czosnku niedźwiedziego czyli wiosenne oczyszczanie
Etykiety:
Przetwory,
Wytrawnie i lekko
Natura sama podpowiada i pomaga nam utrzymać zdrowie , wystarczy tylko korzystać a jej dobrodziejstw . Taką podpowiedzią jest czosnek niedźwiedzi , który jest pierwszą wiosenną nowalijką i to zupełnie darmową , taki bonus na dobry początek :)
Czosnek niedźwiedzi rośnie w wilgotnych i cienistych lasach , zwłaszcza bukowych . Możemy sobie sami zrywać tylko pamiętajmy , że jest pod częściową ochroną i wolno zrywać tylko po jednym listku z każdej kępki !
Zalety czosnku są niesamowite , przede wszystkim odtruwa organizm z metali ciężkich i innych związków toksycznych , co po zimowych smogach nie jest bez znaczenia !Szczególnie na śląsku :(
Zawiera najwięcej siarki ze wszystkich roślin europejskich ( siarka jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania organizmu) .
Zwalcza wolne rodniki , poprawia krążenie , zapobiega sklejaniu płytek krwi , rozrzedza krew , obniża cholesterol , zawiera 30% więcej żelaza niż zwykły czosnek , regeneruje florę bakteryjną więc szczególnie zalecany po kuracji antybiotykowej , no cud natury i już !
Polecam przygotowanie pesto i dodawanie do różnych potraw . Moje propozycje podam w kolejnych postach .
Składniki :
Na zdrowie !
Czosnek niedźwiedzi rośnie w wilgotnych i cienistych lasach , zwłaszcza bukowych . Możemy sobie sami zrywać tylko pamiętajmy , że jest pod częściową ochroną i wolno zrywać tylko po jednym listku z każdej kępki !
Zalety czosnku są niesamowite , przede wszystkim odtruwa organizm z metali ciężkich i innych związków toksycznych , co po zimowych smogach nie jest bez znaczenia !Szczególnie na śląsku :(
Zawiera najwięcej siarki ze wszystkich roślin europejskich ( siarka jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania organizmu) .
Zwalcza wolne rodniki , poprawia krążenie , zapobiega sklejaniu płytek krwi , rozrzedza krew , obniża cholesterol , zawiera 30% więcej żelaza niż zwykły czosnek , regeneruje florę bakteryjną więc szczególnie zalecany po kuracji antybiotykowej , no cud natury i już !
Polecam przygotowanie pesto i dodawanie do różnych potraw . Moje propozycje podam w kolejnych postach .
Składniki :
- liście czosnku niedźwiedziego
- orzeszki pini albo migdały czy też orzechy
- oliwa - ilość w zależności od pożądanej konsystencji
- sól
- pieprz
- sok z cytryny
Na zdrowie !
środa, 11 grudnia 2013
Sałatka warzywna pikantna
Etykiety:
Przetwory,
Sałatki,
Sałatki - surówki
Sałatka w zalewie octowej i z tego powodu nie bardzo zdrowa ale jaka smaczna ;) więc .......od czasu do czasu ...........
Składniki :
Składniki zalewy zagotować .
Warzywa odsączyć z płynu i zalać zalewą , wymieszać i przekładać do słoiczków , zakręcać i pasteryzować . Ja pasteryzuję w piekarniku : wkładam do zimnego , nastawiam na 150 stopni i po zgaszeniu kontrolki nastawiam na 30 minut . Po tym czasie wyjmuję , dokręcam i odstawiam do góry dnem .
Smacznego :)
Składniki :
- 4 małe cukinie
- 6 papryk czerwonych
- 6 marchewek
- 5 cebul
- 3 łyżki soli
- 3 szkl. wody
- 1 szkl. octu
- 1 szkl. cukru
- kilka liści laurowych
- kilka ziaren ziela angielskiego
- łyżka ziaren gorczycy
- łyżka płatków chilli
- 1 łyżka soli
Składniki zalewy zagotować .
Warzywa odsączyć z płynu i zalać zalewą , wymieszać i przekładać do słoiczków , zakręcać i pasteryzować . Ja pasteryzuję w piekarniku : wkładam do zimnego , nastawiam na 150 stopni i po zgaszeniu kontrolki nastawiam na 30 minut . Po tym czasie wyjmuję , dokręcam i odstawiam do góry dnem .
Smacznego :)
niedziela, 29 września 2013
Syrop dyniowy
Etykiety:
Przetwory
Przepis zaczerpnięty z tej strony z małymi modyfikacjami . Tak jak Angie opisała , rewelacja , hit po prostu i tyle !
Smak jest pyszny , polecam szczególnie w okresie jesienno zimowym bo korzenny zapach kojarzy się szczególnie ;)
Polecam do kawy , herbaty , deserów .......
Składniki :
Smak jest pyszny , polecam szczególnie w okresie jesienno zimowym bo korzenny zapach kojarzy się szczególnie ;)
Polecam do kawy , herbaty , deserów .......
Składniki :
- 2 szklanki wody
- 350 g cukru brązowego
- 2 łyżki puree z dyni np. wg tego przepisu
- 1 łyżeczka mielonego cynamonu
- 1 łyżeczka gałki muszkatałowej
- 6 ziarenek ziela angielskiego
- 3 plasterki imbiru
środa, 25 września 2013
Papryczki chilli marynowane ...ossssssssssstre :)
Etykiety:
Przetwory
Wyjątkowo pikantna odmiana papryczek . Ślicznie kolorowe , diabelnie ostre , idealnie będą rozgrzewały zimową porą ;)
Składniki :
Składniki zalewy oprócz octu zagotować i gotować ok. 20 minut , pod koniec wlać ocet i zagotować .
Słoiczki z paprykami wypełnić zalewą i poczekać chwilę z zamknięciem aby wszystkie pęcherzyki powietrza wyleciały .
Na koniec zamknąć i pasteryzować w piekarniku 20 minut w 150 stopniach .
Smacznego !
Składniki :
- 3 kg papryczek
- 22 ząbki czosnku ( do każdego słoiczka po jednym ząbku , mi wyszły 22 słoiczki )
- zalewa 1 porcja : 5 szklanek wody , 1 szkl. octu 10% , 1 łyżka soli , 3 łyżki cukru , kilka ziarenek ziela , 2 listki laurowe - ja do tej proporcji papryki potrzebowałam 3 porcje zalewy
- ziarenka gorczycy - po kilka do każdego słoiczka
Składniki zalewy oprócz octu zagotować i gotować ok. 20 minut , pod koniec wlać ocet i zagotować .
Słoiczki z paprykami wypełnić zalewą i poczekać chwilę z zamknięciem aby wszystkie pęcherzyki powietrza wyleciały .
Na koniec zamknąć i pasteryzować w piekarniku 20 minut w 150 stopniach .
Smacznego !
czwartek, 19 września 2013
Czekośliwka-powidła śliwkowe z czekoladą
Etykiety:
Przetwory
Przepisów na ten specjał wiele , postanowiłam spróbować czy faktycznie jest taki pyszny . Zrobiłam z 1 kg śliwek na wszelki wypadek gdyby nie smakował i dzisiaj lecę po 2 kg !!! Pychotka !!!!
Idealne do kanapek , naleśników jak również na słodki prezent dla kogoś bliskiego , szczególnie w okresie jesiennym kiedy chandra czeka za rogiem ;)
Składniki :
Należy pamiętać o częstym mieszaniu , bo masa z czasem gęstnieje i może się przypalić . Dodatkowo pół kuchni może być koloru śliwkowego ;)
Pod koniec wkruszyć czekoladę i po rozpuszczeniu doprawić do smaku cukrem i przekładac do wyparzonych słoiczków .
Pasteryzować w piekarniku nagrzanym do 150 stopni , 20 minut.
Smacznego !
Idealne do kanapek , naleśników jak również na słodki prezent dla kogoś bliskiego , szczególnie w okresie jesiennym kiedy chandra czeka za rogiem ;)
Składniki :
- 1 kg śliwek
- 1 czekolada gorzka
- 2 laski cynamonu
- cukier do smaku choć moje śliwki były wyjątkowe słodkie i dodałam tylko łyżkę
Należy pamiętać o częstym mieszaniu , bo masa z czasem gęstnieje i może się przypalić . Dodatkowo pół kuchni może być koloru śliwkowego ;)
Pod koniec wkruszyć czekoladę i po rozpuszczeniu doprawić do smaku cukrem i przekładac do wyparzonych słoiczków .
Pasteryzować w piekarniku nagrzanym do 150 stopni , 20 minut.
Smacznego !
wtorek, 17 września 2013
Grzybki marynowane....czyli początek sezonu :)
Etykiety:
Przetwory
W końcu się doczekałam sezonu grzybowego :) !!! To był pierwszy raz ale mam nadzieję , ze nie ostatni ;)
Grzybki wylądowały w sosiku no i oczywiście w słoiczkach , pychotka ....
Składniki :
Zagotowujemy wodę ze składnikami zalewy oprócz octu . Gotujemy ok. 15 minut i wlewamy ocet . Do takiej zalewy przekładamy ugotowane grzybki i po zagotowaniu uzupełniamy słoiczki .
Pasteryzujemy w piekarniku 150 stopni - 30 minut .
Smacznego !
Grzybki wylądowały w sosiku no i oczywiście w słoiczkach , pychotka ....
Składniki :
- grzybki - jakie nazbieramy :)
- ocet w proporcji : 1 szkl. octu 10% na 5 szklanek wody
- 3 łyżki cukru
- 1 łyżka soli
- ziele angielskie
- listek laurowy
- gorczyca
- cebula pokrojona w talarki
Zagotowujemy wodę ze składnikami zalewy oprócz octu . Gotujemy ok. 15 minut i wlewamy ocet . Do takiej zalewy przekładamy ugotowane grzybki i po zagotowaniu uzupełniamy słoiczki .
Pasteryzujemy w piekarniku 150 stopni - 30 minut .
Smacznego !
środa, 21 sierpnia 2013
Pikantne małosolne
Etykiety:
Przetwory
Ogórki jak ogórki , niby zwykłe małosolne (jak się zagapię to wyjdą kiszone ;) ale na pewno będą pikantne .
Dla wielbicieli ostrości idealne :)
Składniki :
Wodę zagotowujemy z solą ( 1 łyżka soli na litr wody ) i gorącą zalewamy ogórki , zakręcamy i odstawiamy na 3-4 dni . Po tym czasie pasteryzujemy : wstawiamy do zimnego piekarnika , nastawiamy temp.150 stopni i zostawiamy na 30 minut .
Wyjmujemy , dokręcamy i wynosimy do piwnicy .
Jeżeli lubimy bardziej kiszone to nie pasteryzujemy .
Smacznego !
Dla wielbicieli ostrości idealne :)
Składniki :
- ogórki gruntowe
- sól kamienna nie jodowana
- koper
- chrzan
- czosnek
- płatki chilli
Wodę zagotowujemy z solą ( 1 łyżka soli na litr wody ) i gorącą zalewamy ogórki , zakręcamy i odstawiamy na 3-4 dni . Po tym czasie pasteryzujemy : wstawiamy do zimnego piekarnika , nastawiamy temp.150 stopni i zostawiamy na 30 minut .
Wyjmujemy , dokręcamy i wynosimy do piwnicy .
Jeżeli lubimy bardziej kiszone to nie pasteryzujemy .
Smacznego !
niedziela, 24 marca 2013
Zakwas na żurek - ostatni dzwonek !
Etykiety:
Przetwory
Jeśli ktoś nie ma jeszcze nastawionego , to już ostatni dzwonek aby mieć na Święta żurek na własnym zakwasie :)
Te w sklepach niewiele mają wspólnego z takim prawdziwym domowym , polecam!
Składniki:
Dodać ziele , listki i obrane ząbki czosnku przekrojone na połówki .
Przykryć gazą i odstawić na 4-5 dni w ciepłe miejsce . Raz dziennie przemieszać .
Gotowy zakwas przechowywać w zamkniętym słoiku w lodówce . Choć jak go zrobimy dzisiaj to na przechowywanie nie będzie czasu bo Święta tuż tuż ;)
Smacznego !
Te w sklepach niewiele mają wspólnego z takim prawdziwym domowym , polecam!
Składniki:
- 6 łyżek mąki żytniej pełnoziarnistej
- 3 listki laurowe
- 4-5 kulek ziela angielskiego
- 5 ząbków czosnku
- 1 litrowy słoik
Dodać ziele , listki i obrane ząbki czosnku przekrojone na połówki .
Przykryć gazą i odstawić na 4-5 dni w ciepłe miejsce . Raz dziennie przemieszać .
Gotowy zakwas przechowywać w zamkniętym słoiku w lodówce . Choć jak go zrobimy dzisiaj to na przechowywanie nie będzie czasu bo Święta tuż tuż ;)
Smacznego !
wtorek, 18 grudnia 2012
Śledzie w zalewie pomidorowo-octowej
Etykiety:
Boże Narodzenie,
Przetwory,
Rybkowo
Przepis na te śledzie zaczerpnięty z tego bloga . Robiłam je ściśle wg przepisu i jak zapewnia autorka są rewelacyjne , znikają w mgnieniu oka!
Na pewno będę je robiła nie tylko na Święta :)
Składniki :
Płaty śledziowe przekroiłam na połówki i po zagotowaniu zalewy należy je do niej włożyć na 4 minutki .
Przygotować słoiki , wyławiać do nich śledzie i zalewać zalewą . Przechowywać w chłodnym miejscu najlepiej w sejfie bo nie ma pewności , że dotrwają do Świąt ;)
Smacznego !
Na pewno będę je robiła nie tylko na Święta :)
Składniki :
- 1 kg śledzi zielonych ( płaty)
- 3 cebule
- 1 szkl. wody
- 1 szkl. oleju
- 1 szkl. octu
- 2 łyżki cukru
- 1 łyżka soli
- 3 łyżki przecieru pomidorowego
- ziele angielskie
- listki laurowe
Płaty śledziowe przekroiłam na połówki i po zagotowaniu zalewy należy je do niej włożyć na 4 minutki .
Przygotować słoiki , wyławiać do nich śledzie i zalewać zalewą . Przechowywać w chłodnym miejscu najlepiej w sejfie bo nie ma pewności , że dotrwają do Świąt ;)
Smacznego !
piątek, 14 grudnia 2012
Zakwas do barszczu wigilijnego
Etykiety:
Boże Narodzenie,
Przetwory
Barszcz czerwony z uszkami to jedno z obowiązkowych dań na moim stole wigilijnym .
Jakiś czas temu dostałam od koleżanki przepis na TEN zakwas i od tamtej pory nie wyobrażam sobie barszczu bez niego .
Jest nie tylko smaczny i dodaje charakteru ale również bardzo zdrowy . Dzięki dodatkowi innych warzyw oprócz samych buraków jest pyszny jako napój , który zawiera wiele pożytecznych bakterii , pomaga walczyć z anemią , zaparciami . Wzmacnia odporność i odtruwa organizm . Warto taki zakwas zrobić od czasu do czasu w ciągu całego roku , tym bardziej , że przygotowanie nie zabiera dużo czasu :)
Składniki :
Do garnka glinianego lub dużego słoika wkładamy wszystko , wsypujemy przyprawy i zalewamy przegotowaną letnią wodą z solą tak aby przykryła warzywa , zakrywamy gazą i odstawiamy w cieple miejsce . Co jakiś czas sprawdzamy i zbieramy tworzący się kożuch .
Po ok. 5-7 dniach zlewamy do słoików i przechowujemy w lodówce .
Buraków nie wyrzucamy tylko robimy z nich pyszną sałatkę ale o tym w odpowiednim czasie :)
Smacznego !
Jakiś czas temu dostałam od koleżanki przepis na TEN zakwas i od tamtej pory nie wyobrażam sobie barszczu bez niego .
Jest nie tylko smaczny i dodaje charakteru ale również bardzo zdrowy . Dzięki dodatkowi innych warzyw oprócz samych buraków jest pyszny jako napój , który zawiera wiele pożytecznych bakterii , pomaga walczyć z anemią , zaparciami . Wzmacnia odporność i odtruwa organizm . Warto taki zakwas zrobić od czasu do czasu w ciągu całego roku , tym bardziej , że przygotowanie nie zabiera dużo czasu :)
Składniki :
- ok. 2 kg buraków
- 1 marchewka
- 1 pietruszka
- kawałek selera
- 1 główka czosnku
- kilka ziarenek ziela angielskiego
- 3 listki laurowe
- 1 łyżeczka kminku
- 1 łyżka soli
Do garnka glinianego lub dużego słoika wkładamy wszystko , wsypujemy przyprawy i zalewamy przegotowaną letnią wodą z solą tak aby przykryła warzywa , zakrywamy gazą i odstawiamy w cieple miejsce . Co jakiś czas sprawdzamy i zbieramy tworzący się kożuch .
Po ok. 5-7 dniach zlewamy do słoików i przechowujemy w lodówce .
Buraków nie wyrzucamy tylko robimy z nich pyszną sałatkę ale o tym w odpowiednim czasie :)
Smacznego !
środa, 7 listopada 2012
Papryka chilli marynowana i zima nam nie straszna :)
Etykiety:
Przetwory
Ciąg dalszy ostrej jazdy ;)
Papryka w całości w przeciwieństwie do pasty , też dla odważnych bo siła wypalania jak w paście . Można ją dodawać do pizzy , sosów , kanapek i jak kto woli , ostre mniam....
Składniki na zalewę :
Paprykę umyć i odciąć zielone szypułki , przedziurawić widelcem i wkładać do wyparzonych słoików , nalać do każdego po łyżce stołowej oleju .
Przygotować zalewę : zagotować wodę w garnku razem z przyprawami , gotować ok. 15 minut i wlać ocet - zagotować .
Gorącą zalewą zalewać słoiki z papryką , poczekać chwilkę aż woda wszędzie dojdzie i zakręcić , ustawiać do góry dnem , można dodatkowo pasteryzować w piekarniku w temperaturze 100 stopni 20 minut .
Papryka w całości w przeciwieństwie do pasty , też dla odważnych bo siła wypalania jak w paście . Można ją dodawać do pizzy , sosów , kanapek i jak kto woli , ostre mniam....
Składniki na zalewę :
- 6 szkl. wody
- 1 szkl. octu 10%
- 3 łyżki cukru
- 1 łyżka soli
- kilka ziarenek ziela angielskiego
- ziarenka gorczycy
- 3 listki laurowe
- 2 cebule
- olej
- rękawiczki jednorazowe !
Paprykę umyć i odciąć zielone szypułki , przedziurawić widelcem i wkładać do wyparzonych słoików , nalać do każdego po łyżce stołowej oleju .Przygotować zalewę : zagotować wodę w garnku razem z przyprawami , gotować ok. 15 minut i wlać ocet - zagotować .
Gorącą zalewą zalewać słoiki z papryką , poczekać chwilkę aż woda wszędzie dojdzie i zakręcić , ustawiać do góry dnem , można dodatkowo pasteryzować w piekarniku w temperaturze 100 stopni 20 minut .
![]() |
| zestaw na ostrą zimę ;) |
wtorek, 6 listopada 2012
Pasta chilli dla odważnych ...
Etykiety:
Przetwory
Taką pastę polecam osobom lubiącym bardzo , naprawdę bardzo ostre potrawy . Jej ostrość wypala na jakiś czas kubki smakowe . Choć jest bardzo , nieziemsko , straszliwie ostra to dla wielbicieli ostrości bardzo smaczna :)
Podczas jej przygotowywania nie mogłam się oprzeć pokusie próbowania i wypaliłam skutecznie cała jamę ustną więc na jakiś czas mam wirusy anginy i inne tego typu świństwa z głowy ;)
Zapewniłam sobie taki zapas papryki , że teraz to może nadejść zima stulecia . Dzisiaj pasta a jutro papryka marynowana , jak szaleć to na całego !
Nie radzę popijać dla łagodzenia ostrości ciepłym napojem , zimnym też nie bardzo , podobno alkohol 40% neutralizuje ostrość ale nie próbowałam osobiście więc pewności nie mam .
Składniki :
Papryki myjemy , odcinamy i wyrzucamy szypułki razem z pestkami , ja dla zaostrzenia (jak by była za mało ostra sama w sobie) zostawiłam trochę pestek :)
Kroimy na mniejsze kawałki i wrzucamy do garnka , dodajemy 2 łyżki wody i dusimy pod przykryciem ok. 15 minut .
Jak już będzie miękka , odlać wodę , dodać pokrojone ząbki czosnku , ocet , sól , cukier , olej i zmiksować blenderem na jednolitą masę .
Nakładać do małych słoiczków , zakręcić .
Pasteryzować : wstawić do zimnego piekarnika , nastawić na 110 stopni i po zgaszeniu kontrolki piec 30 minut . Wyjąć , postawić do góry dnem do ostudzenia.
Taką pastę można dodawać do sosów majonezowych , jogurtowych , pomidorowych . Można nią zaostrzać smak zup i sosów . Można smarować kanapki :)
Proszę jednak pamiętać , że jedzona solo jest naprawdę ostra !
Smacznego ! :)
Podczas jej przygotowywania nie mogłam się oprzeć pokusie próbowania i wypaliłam skutecznie cała jamę ustną więc na jakiś czas mam wirusy anginy i inne tego typu świństwa z głowy ;)
Zapewniłam sobie taki zapas papryki , że teraz to może nadejść zima stulecia . Dzisiaj pasta a jutro papryka marynowana , jak szaleć to na całego !
Nie radzę popijać dla łagodzenia ostrości ciepłym napojem , zimnym też nie bardzo , podobno alkohol 40% neutralizuje ostrość ale nie próbowałam osobiście więc pewności nie mam .
- 2 kg papryki chilli
- 4 ząbki czosnku
- 1 łyżka soli
- 3 łyżki cukru
- 1/2 szkl. octu winnego
- 1/2 szkl. oleju
- rękawiczki jednorazowe - bez nich nie polecam zabierać się za przygotowywanie !
![]() |
| 8 kg radości :) |
Kroimy na mniejsze kawałki i wrzucamy do garnka , dodajemy 2 łyżki wody i dusimy pod przykryciem ok. 15 minut .
Jak już będzie miękka , odlać wodę , dodać pokrojone ząbki czosnku , ocet , sól , cukier , olej i zmiksować blenderem na jednolitą masę .
Nakładać do małych słoiczków , zakręcić .
Pasteryzować : wstawić do zimnego piekarnika , nastawić na 110 stopni i po zgaszeniu kontrolki piec 30 minut . Wyjąć , postawić do góry dnem do ostudzenia.
Taką pastę można dodawać do sosów majonezowych , jogurtowych , pomidorowych . Można nią zaostrzać smak zup i sosów . Można smarować kanapki :)
Proszę jednak pamiętać , że jedzona solo jest naprawdę ostra !
Smacznego ! :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)













































