Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przetwory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przetwory. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 czerwca 2015

Syrop z kwiatów czarnego bzu

Cudowny zapach zamknięty w słoiczkach a wraz z zapachem samo zdrowie :) 
Zanim zamkniemy je w słoiczkach możemy przygotować pyszne placuszki.
Syrop dodany do herbatki działa podobnie jak sok z malin. Zwiększa odporność organizmu, działa przeciwgorączkowo i napotnie. Pomaga zwalczać wolne rodniki a przy tym wszystkim jest pyszny i pachnący.
Teraz jest idealny okres na zbieranie kwiatów, a jak ktoś nie zdąży to może poczekać na owoce czarnego bzu, które też nam pomogą w dbaniu o zdrowie.
Syrop można dodawać do herbatki a latem do zimnej wody z cytryną i miętą. Można również dodawać do drinków :)


Składniki:
- 50 baldachów kwiatów bzu czarnego (zbieramy w miejscach z dala od ulic)
- 1,5l wody
- 1 kg cukru
- sok z 2 cytryn

Kwiaty zbieramy najlepiej rano, oczyszczamy z różnych żyjątek i zalewamy wrzątkiem. Odstawiamy na 2 dni. Po tym czasie odcedzamy, do wody wsypujemy cukier i zagotowujemy. Do gotowego syropu wlewamy sok z cytryn i przelewamy do słoiczków. Pasteryzujemy ok. 5 minut.
Słoiczek po otwarciu należy przechowywać w lodówce.

Smacznego!

niedziela, 21 grudnia 2014

Nalewka korzenna z dyni

Naleweczka na długie jesienno-zimowe wieczory, której słoneczny kolor wesoło je rozjaśni.
Dodatek korzennych przypraw w połączeniu z procentami sprawia, że przyjemnie rozgrzewa a zrobiona na bazie wódki jest delikatna
w smaku:)
Składniki :
  • dynia hokkaido ok. 1 kg pokrojonej
  • 1,5 l. wódki 
  • łyżka goździków 
  • 3 dkg świeżego imbiru 
  • laska wanilii  
  • 3 laski kory cynamonu
  • 2 gwiazdki anyżu 
  • gałka muszkatołowa   
  • szafran (mała paczuszka)
  • kilka ziaren kardamopnu
  • kilka ziaren ziela angielskiego 
  • skórka z cytryny
  • 1 kg cukru
Dynię pokroić w kostkę, nie obierałam ze skórki, żeby maksymalnie wyciągnąć z niej kolor.
Wrzucić do dużego słoja, wsypać goździki, wanilię, imbir pokrojony w plasterki, sparzoną skórkę z cytryny i kwiat muszkatołowca, zalać wódką, zakręcić i odstawić na 3 tygodnie.
Po tym czasie zlać płyn do słoików i odstawić a dynię z przyprawami zasypać cukrem, co kilka dni potrząsając. Zlać po 4 tygodniach i połączyć ze zlanym alkoholem, odstawić na 2 tygodnie, następnie przefiltrować przez filtry do kawy lub ręczniki papierowe jednorazowe, zlać do butelek, zamknąć i odstawić w ciemne miejsce najlepiej na 6 miesięcy, wtedy aromaty przejdą najlepiej.....takie czekanie sprawdzi siłę naszego charakteru ;)

Ciepłych wieczorków!

czwartek, 2 października 2014

Pikantna pasta z papryki

Sezon paprykowy w pełni , więc szkoda nie korzystać ....Witaminy i pierwiastki w niej zawarte chronią nas przed wolnymi rodnikami , wzmacniają odporność (nawet w czasie obróbki termicznej nie tracą swoich wartości ) , chronią przed miażdżycą i złym cholesterolem .  
Ostra papryka zawiera kapsaicynę , która ma silne działanie bakteriobójcze, przeciwbólowe i rozgrzewające więc pasta z takiej papryki idealnie nas rozgrzeje w jesienno-zimowe dni .

Składniki :
  • 3,5 kg. papryki słodkiej czerwonej 
  • 0,5 kg papryki ostrej 
  • 10 pomidorów suszonych z zalewy 
  • 1 kg dyni 
  • 3 cebule
  • 5 ząbków czosnku 
  • 3 koncentraty pomidorowe ( 200g)
  • 1 szkl. oleju
  • 1 szkl. cukru
  • 1 szkl. octu balsamicznego 
  • 3 łyżki soli 
  • 3 łyżki ziół prowansalskich
  • 3  łyżki papryki wędzonej w proszku 
  • 3 gałązki rozmarynu
  • 6 kostek czekolady gorzkiej 
Paprykę słodką i ostrą obieramy , kroimy na połowę i wrzucamy do garnka , tak samo postępujemy z dynią , cebulą i czosnkiem  . 
Żeby było ostrzej to ostrą wrzucam razem z pestkami . Wlewamy olej i gotujemy na wolnym ogniu ok. 1 godzinki .
 Jako pokrywki używam sitka , bo po pewnym czasie pasta zaczyna dość mocno pryskać .
 Wlać ocet , wsypać cukier , zioła i gotować dalej ok. 1 godzinkę . Następnie zmiksować blenderem , dodać gałązki rozmarynu i gotować do odparowania ok. 1 godzinkę .
Pod koniec wyjąć rozmaryn , wrzucić kostki czekolady i po rozpuszczeniu napełniać słoiczki .
Pasteryzować 30 minut w piekarniku nagrzanym do 150 stopni .
 Smacznego !
Witaminy C, A i E, których papryce nie brakuje, hamują starzenie się komórek, wzmacniają odporność, poprawiają kondycję naczyń krwionośnych, osłabiają szkodliwe działanie złego cholesterolu, chroniąc przed miażdżycą.

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/papryka-slodka-i-ostra-wlasciwosci-lecznicze-i-wartosci-odzywcze-w-pap_34577.html
Witaminy C, A i E, których papryce nie brakuje, hamują starzenie się komórek, wzmacniają odporność, poprawiają kondycję naczyń krwionośnych, osłabiają szkodliwe działanie złego cholesterolu, chroniąc przed miażdżycą.

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/papryka-slodka-i-ostra-wlasciwosci-lecznicze-i-wartosci-odzywcze-w-pap_34577.html

poniedziałek, 29 września 2014

Kanie panierowane w zalewie

Ostatnie grzybobranie obrodziło w kanie . Najpyszniejsze są oczywiście panierowane i smażone ale ile można ich zjeść ....... co można to można a reszta co nie można było wylądowała w słoikach w zalewie octowej . Efekt niesamowity ..dla wielbicieli zalew octowych właśnie :)
Składniki :
- kanie
- bułka tarta
- jajka
- mąka
- sól
- olej do smażenia 

Zalewa :
(podaję na jedną porcję )
- 6 szkl. wody
- 1 szkl. octu 10%
- 4 łyżki cukru
- 2 łyżki soli
- 1 marchewka
- 1 cebula
- kilka ziaren ziela angielskiego
- kilka listków laurowych
- łyżka ziaren gorczycy

Zagotować wodę z przyprawami , marchewką pokrojoną w plasterki i cebulą , gotować ok. 20 minut pod koniec wlać ocet , zagotować i odstawić .
 Usmażyć grzybki :
Grzybki opłukać , pokroić w trójkąty i panierować kolejno : mąka , jajka , bułka .
Smażyć do zrumienienia na oleju , wkładać do słoiczków , zalać zalewą .
Smacznego !

środa, 24 września 2014

Dżem z dyni z białą czekoladą i galaretką

Sezon dyniowy w pełni i nie sposób się oprzeć tej pięknej , pysznej i zdrowej bestii :) Przynajmniej ta moja po przekrojeniu przypomina prawdziwą bestię :) Czyż nie ???
Ale za to jaka straszna taka cudowna . Można ją przygotować na wiele sposobów , ma wiele wartości odżywczych , które nie tracą swoich właściwości podczas gotowania .
Działa odkwaszająca na organizm i wspomaga nasz układ odpornościowy . Pomaga w leczeniu nadciśnienia . Zawiera sporo potasu , wapnia , fosforu i cynku . Pomaga walczyć z niewydolnością nerek i wątroby . 
Dynia sama w sobie jest niskokaloryczna , kalorii dodają jej dodatki , w tym wypadku czekolada i cukier . Jednak efekt smakowy powinien zagłuszyć skutecznie nasze wyrzuty sumienia ;)
Dżemik ma musowa i gładką konsystencję , idealnie nadaje się na kanapki , naleśniki , pancakes itp .

Składniki :

- dynia 6 kg.
(jaką kto ma , ja zostałam obdarowana takim 18 kg cudem :) natomiast do dżemu użyłam 6 kg) , pozostała część czeka na zrobienie musu i zupki )
- 8 pomarańczy
- 3 białe czekolady
- 3 galaretki pomarańczowe
- cukier do smaku , ja dodałam pół szklanki
Dynię obieramy ze skóry i oddzielamy miękki miąższ z pestkami , kroimy w kostkę i wrzucamy do garnka . Pomarańcze obieramy ze skórki i białej błonki , jeśli mają pestki to radzę wyjąć . Pokrojone wrzucamy do dyni i całość dusimy na wolnym ogniu ok. 1 godzinki .
 Po tym czasie miksujemy blenderem , dodajemy połamaną na kostki czekoladę i po rozpuszczeniu wsypujemy galaretki . Mieszamy i doprawiamy do smaku cukrem .
Gorący dżem przekładamy do wyparzonych słoiczków , zakręcamy i stawiamy do góry dnem .
Na drugi dzień należy zapasteryzować . Ja pasteryzuję w piekarniku : wkładam słoiczki do zimnego piekarnika , nastawiam na 150 stopni i po osiągnięciu temperatury , pasteryzuję 30 minut . Po tym czasie wyciągam , dokręcam i odstawiam do góry dnem .
Smacznego !

Dynia jest niskokaloryczna (10 dag to 28 kcal), bogata w B-karoten (426 μg witaminy A w 100 g - dzienna norma dla dzieci i połowa zapotrzebowania dorosłych), ma sporo potasu (340 mg/100 g), wapnia (21 mg), fosforu (44 mg) i witamin z grupy B, zwłaszcza witaminy B2 (0,11 mg - ok. 10% dziennego zapotrzebowania), do tego jest zupełnie pozbawiona sodu. Dlatego dynia pomaga w odchudzaniu i leczeniu nadciśnienia. Działa odkwaszająco na organizm, wzmacnia układ odpornościowy. I co ważne, nawet po ugotowaniu nie traci cennych właściwości

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/dynia-wartosci-odzywcze-i-wlasciwosci-lecznicze-dyni_40037.html
Dynia jest niskokaloryczna (10 dag to 28 kcal), bogata w B-karoten (426 μg witaminy A w 100 g - dzienna norma dla dzieci i połowa zapotrzebowania dorosłych), ma sporo potasu (340 mg/100 g), wapnia (21 mg), fosforu (44 mg) i witamin z grupy B, zwłaszcza witaminy B2 (0,11 mg - ok. 10% dziennego zapotrzebowania), do tego jest zupełnie pozbawiona sodu. Dlatego dynia pomaga w odchudzaniu i leczeniu nadciśnienia. Działa odkwaszająco na organizm, wzmacnia układ odpornościowy. I co ważne, nawet po ugotowaniu nie traci cennych właściwości.

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/dynia-wartosci-odzywcze-i-wlasciwosci-lecznicze-dyni_40037.html
Dynia jest niskokaloryczna (10 dag to 28 kcal), bogata w B-karoten (426 μg witaminy A w 100 g - dzienna norma dla dzieci i połowa zapotrzebowania dorosłych), ma sporo potasu (340 mg/100 g), wapnia (21 mg), fosforu (44 mg) i witamin z grupy B, zwłaszcza witaminy B2 (0,11 mg - ok. 10% dziennego zapotrzebowania), do tego jest zupełnie pozbawiona sodu. Dlatego dynia pomaga w odchudzaniu i leczeniu nadciśnienia. Działa odkwaszająco na organizm, wzmacnia układ odpornościowy. I co ważne, nawet po ugotowaniu nie traci cennych właściwości

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/dynia-wartosci-odzywcze-i-wlasciwosci-lecznicze-dyni_40037.html
Dynia jest niskokaloryczna (10 dag to 28 kcal), bogata w B-karoten (426 μg witaminy A w 100 g - dzienna norma dla dzieci i połowa zapotrzebowania dorosłych), ma sporo potasu (340 mg/100 g), wapnia (21 mg), fosforu (44 mg) i witamin z grupy B, zwłaszcza witaminy B2 (0,11 mg - ok. 10% dziennego zapotrzebowania), do tego jest zupełnie pozbawiona sodu. Dlatego dynia pomaga w odchudzaniu i leczeniu nadciśnienia. Działa odkwaszająco na organizm, wzmacnia układ odpornościowy. I co ważne, nawet po ugotowaniu nie traci cennych właściwości.

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/dynia-wartosci-odzywcze-i-wlasciwosci-lecznicze-dyni_40037.html
Dynia jest niskokaloryczna (10 dag to 28 kcal), bogata w B-karoten (426 μg witaminy A w 100 g - dzienna norma dla dzieci i połowa zapotrzebowania dorosłych), ma sporo potasu (340 mg/100 g), wapnia (21 mg), fosforu (44 mg) i witamin z grupy B, zwłaszcza witaminy B2 (0,11 mg - ok. 10% dziennego zapotrzebowania), do tego jest zupełnie pozbawiona sodu. Dlatego dynia pomaga w odchudzaniu i leczeniu nadciśnienia. Działa odkwaszająco na organizm, wzmacnia układ odpornościowy. I co ważne, nawet po ugotowaniu nie traci cennych właściwości.

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/dynia-wartosci-odzywcze-i-wlasciwosci-lecznicze-dyni_40037.html

piątek, 25 lipca 2014

Chutney ze śliwek na zamykanie naczynek :)

Sezon śliwkowy w pełni , więc należy korzystać z jego dobrodziejstwa teraz i zapakować troszkę do słoiczków :)
Śliwki szczególnie polecane są osobom ze skłonnością do pękających naczynek , bowiem zawierają wiele witaminy K i C , które uszczelniają naczynka .
Wspomagają nasz układ trawienny , zawierają wiele witamin a przede wszystkim dużo błonnika , który wymiata z nas to co już niepotrzebne ;) Natomiast antyoksydanty zapobiegają starzeniu i chorobom . 
Jedynym ich minusem są kalorie ale w obliczu ich dobrodziejstwa nie polecam ich w tym wypadku liczyć ;)
Ze śliwek można przygotować kompoty , powidła np. z czekoladą  .
Dzisiaj polecam chutney , przygotowałam go po raz pierwszy wg tego przepisu i wyszedł rewelacyjnie . Jedynie rodzynki zastąpiłam śliwkami suszonymi i dodałam cynamon . 
Polecam na chlebek , mięsko , sery a także jako bazę do sosu śliwkowego ......
Składniki :
  • 2 kg śliwek węgierek
  • 500 g czerwonej cebuli
  • 200 g suszonych śliwek
  • ok.5 cm imbiru
  • 1 szkl. czerwonego wina półwytrawnego 
  • 0,5 szkl. octu balsamicznego 
  • 150 g miodu
  • 3 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka pasty chilli wg tego przepisu
  • 1 laska cynamonu 
Śliwki wypestkować i wrzucić do garnka z grubym dnem , dodać posiekaną cebulę i pozostałą resztę . Gotować na wolnym ogniu ok. 3 godzin aż do uzyskania odpowiedniej konsystencji powidłowej .
Należy pamiętać o częstym mieszaniu bo lubi się przypalać .
Następnie przekładamy do wyparzonych słoiczków i pasteryzujemy .
 Smacznego !


wtorek, 1 kwietnia 2014

Pesto z czosnku niedźwiedziego czyli wiosenne oczyszczanie

Natura sama podpowiada i pomaga nam utrzymać zdrowie , wystarczy tylko korzystać a jej dobrodziejstw . Taką podpowiedzią jest czosnek niedźwiedzi , który jest pierwszą wiosenną nowalijką i to zupełnie darmową , taki bonus na dobry początek :)
Czosnek niedźwiedzi rośnie w wilgotnych i cienistych lasach , zwłaszcza bukowych . Możemy sobie sami zrywać tylko pamiętajmy , że jest pod częściową ochroną i wolno zrywać tylko po jednym listku z każdej kępki !
Zalety czosnku są niesamowite , przede wszystkim odtruwa organizm z metali ciężkich i innych związków toksycznych , co po zimowych smogach nie jest bez znaczenia !Szczególnie na śląsku :(
Zawiera najwięcej siarki ze wszystkich roślin europejskich ( siarka jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania organizmu) . 
Zwalcza wolne rodniki , poprawia krążenie , zapobiega sklejaniu płytek krwi , rozrzedza krew , obniża cholesterol , zawiera 30% więcej żelaza niż zwykły czosnek , regeneruje florę bakteryjną więc szczególnie zalecany po kuracji antybiotykowej , no cud natury i już !
Polecam przygotowanie pesto i dodawanie do różnych potraw . Moje propozycje podam w kolejnych postach .
Składniki :
  • liście czosnku niedźwiedziego 
  • orzeszki pini albo migdały czy też orzechy 
  • oliwa - ilość w zależności od pożądanej konsystencji 
  • sól
  • pieprz
  • sok z cytryny
Wszystko umieszczamy w wysokim pojemniku i blendujemy . Doprawiamy do smaku .

 Na zdrowie ! Zdrowy tryb życia

środa, 11 grudnia 2013

Sałatka warzywna pikantna

Sałatka w zalewie octowej i z tego powodu nie bardzo zdrowa ale jaka smaczna ;) więc .......od czasu do czasu ...........
Składniki :
  • 4 małe cukinie 
  • 6 papryk czerwonych
  • 6 marchewek
  • 5 cebul
  • 3 łyżki soli 
Zalewa :
  •  3 szkl. wody 
  • 1 szkl. octu
  • 1 szkl. cukru
  • kilka liści laurowych 
  • kilka ziaren ziela angielskiego
  • łyżka ziaren gorczycy 
  • łyżka płatków chilli 
  • 1 łyżka soli
Warzywa poszatkować na wąskie paski . Można się pomęczyć nożem ale ja to zrobiłam na krajalnicy i wyszły cieniutkie paseczki .  Wymieszać z solą i odstawić na 30 minut .
Składniki zalewy zagotować .

Warzywa odsączyć z płynu i zalać zalewą , wymieszać i przekładać do słoiczków , zakręcać i pasteryzować . Ja pasteryzuję w piekarniku : wkładam do zimnego , nastawiam na 150 stopni i po zgaszeniu kontrolki nastawiam na 30 minut . Po tym czasie wyjmuję , dokręcam i odstawiam do góry dnem .
 Smacznego :)

niedziela, 29 września 2013

Syrop dyniowy

Przepis zaczerpnięty z tej strony z małymi modyfikacjami  . Tak jak Angie opisała , rewelacja , hit po prostu i tyle !
Smak jest  pyszny , polecam szczególnie w okresie jesienno zimowym bo korzenny zapach kojarzy się szczególnie ;)
Polecam do kawy , herbaty , deserów .......
Składniki :
  • 2 szklanki wody 
  • 350 g cukru brązowego 
  • 2 łyżki puree z dyni np. wg tego przepisu
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • 1 łyżeczka gałki muszkatałowej 
  • 6 ziarenek ziela angielskiego 
  • 3 plasterki imbiru
Wodę zagotować z cukrem i przyprawami , gotować tak 20 minut na wolnym ogniu . Po tym czasie dodać puree z dyni i mieszać do rozpuszczenia . Po zagotowaniu przecedzić przez sitko i przelać do wyparzonych butelek .


środa, 25 września 2013

Papryczki chilli marynowane ...ossssssssssstre :)

Wyjątkowo pikantna odmiana papryczek . Ślicznie  kolorowe , diabelnie ostre , idealnie będą rozgrzewały zimową porą ;)
 Składniki :
  • 3 kg papryczek
  • 22 ząbki czosnku ( do każdego słoiczka po jednym ząbku , mi wyszły 22 słoiczki )
  • zalewa 1 porcja  : 5 szklanek wody , 1 szkl. octu 10% , 1 łyżka soli , 3 łyżki cukru , kilka ziarenek ziela , 2 listki laurowe - ja do tej proporcji papryki potrzebowałam 3 porcje zalewy
  • ziarenka gorczycy - po kilka do każdego słoiczka
Papryczki umyć i powkładać do wyparzonych słoiczków , wrzucić do każdego ząbek czosnku i kilka ziaren gorczycy .
Składniki zalewy oprócz octu zagotować i gotować ok. 20 minut , pod koniec wlać ocet i zagotować .
Słoiczki z paprykami wypełnić zalewą i poczekać chwilę z zamknięciem aby wszystkie pęcherzyki powietrza wyleciały .
Na koniec zamknąć i pasteryzować w piekarniku 20 minut w 150 stopniach .
 Smacznego !

czwartek, 19 września 2013

Czekośliwka-powidła śliwkowe z czekoladą

Przepisów na ten specjał wiele , postanowiłam spróbować czy faktycznie jest taki pyszny . Zrobiłam z 1 kg śliwek na wszelki wypadek gdyby nie smakował i dzisiaj lecę po 2 kg !!! Pychotka !!!!
Idealne do kanapek , naleśników jak również na słodki prezent dla kogoś bliskiego , szczególnie w okresie jesiennym kiedy chandra czeka za rogiem ;)
Składniki :
  • 1 kg śliwek
  • 1 czekolada gorzka
  • 2 laski cynamonu
  • cukier do smaku choć moje śliwki były wyjątkowe słodkie i dodałam tylko łyżkę 
Śliwki wypestkować i wrzucić do garnka z grubym dnem , dodać cynamon , podlać niewielką ilością wody i gotować ok. 1,5 godziny . Po 30 minutach zmiksować blenderem .
Należy pamiętać o częstym mieszaniu , bo masa z czasem gęstnieje i może się przypalić . Dodatkowo pół kuchni może być koloru śliwkowego ;)
Pod koniec wkruszyć czekoladę i po rozpuszczeniu doprawić do smaku cukrem i przekładac do wyparzonych słoiczków .
Pasteryzować w piekarniku nagrzanym do 150 stopni , 20 minut.
 Smacznego !

wtorek, 17 września 2013

Grzybki marynowane....czyli początek sezonu :)

W końcu się doczekałam sezonu grzybowego :) !!!   To był pierwszy raz ale mam nadzieję , ze nie ostatni ;)
Grzybki wylądowały w sosiku no i oczywiście w słoiczkach , pychotka ....
Składniki :
  • grzybki - jakie nazbieramy :)
  • ocet w proporcji : 1 szkl. octu 10% na 5 szklanek wody
  • 3 łyżki cukru
  • 1 łyżka soli
  • ziele angielskie
  • listek laurowy
  • gorczyca
  • cebula pokrojona w talarki
Grzybki obieramy , mniejsze zostawiamy w całości , większe kroimy na kawałki wg uznania i gotujemy w osolonej wodzie ok. 20 minut .
Zagotowujemy wodę ze składnikami zalewy oprócz octu . Gotujemy ok. 15 minut i wlewamy ocet . Do takiej zalewy przekładamy ugotowane grzybki i po zagotowaniu uzupełniamy słoiczki .
Pasteryzujemy w piekarniku 150 stopni - 30 minut .
 Smacznego !

środa, 21 sierpnia 2013

Pikantne małosolne

Ogórki jak ogórki , niby zwykłe małosolne (jak się zagapię to wyjdą kiszone ;) ale na pewno będą pikantne . 
Dla wielbicieli ostrości idealne :)

Składniki :
  • ogórki gruntowe
  • sól kamienna nie jodowana
  • koper
  • chrzan
  • czosnek
  • płatki chilli
Ogórki myjemy i wkładamy do słoików razem z koprem , chrzanem i czosnkiem . Na wierzch posypujemy płatkami chilli , na litrowy słoik 1/3 łyżeczki ale można więcej jak ktoś lubi bardzo ostre :)
Wodę zagotowujemy z solą ( 1 łyżka soli na litr wody ) i gorącą zalewamy ogórki , zakręcamy i odstawiamy na 3-4 dni . Po tym czasie pasteryzujemy : wstawiamy do zimnego piekarnika , nastawiamy temp.150 stopni i zostawiamy na 30 minut .
Wyjmujemy , dokręcamy i wynosimy do piwnicy .
Jeżeli lubimy bardziej kiszone to nie pasteryzujemy .
Smacznego ! Ogórki do słoików marsz

niedziela, 24 marca 2013

Zakwas na żurek - ostatni dzwonek !

Jeśli ktoś nie ma jeszcze nastawionego , to już ostatni dzwonek aby mieć na Święta żurek na własnym zakwasie :)
Te w sklepach niewiele mają wspólnego z takim prawdziwym domowym , polecam!


Składniki:
  • 6 łyżek mąki żytniej pełnoziarnistej
  • 3 listki laurowe
  • 4-5 kulek ziela angielskiego
  • 5 ząbków czosnku 
  • 1 litrowy słoik
Do słoika wsypać mąkę i wlać do 1/3 wysokości  ciepłą przegotowaną wodę , wymieszać na jednolitą konsystencję .
Dodać ziele , listki i obrane ząbki czosnku przekrojone na połówki .
Przykryć gazą i odstawić na 4-5 dni w ciepłe miejsce . Raz dziennie przemieszać .
Gotowy zakwas przechowywać w zamkniętym słoiku w lodówce . Choć jak go zrobimy dzisiaj to na przechowywanie nie będzie czasu bo Święta tuż tuż ;)
Smacznego !

wtorek, 18 grudnia 2012

Śledzie w zalewie pomidorowo-octowej

Przepis na te śledzie zaczerpnięty z tego bloga . Robiłam je ściśle wg przepisu i jak zapewnia autorka są rewelacyjne , znikają w mgnieniu oka!
Na pewno będę je robiła nie tylko na Święta  :)

Składniki :
  • 1 kg śledzi zielonych ( płaty)
  • 3 cebule
  • 1 szkl. wody
  • 1 szkl. oleju
  • 1 szkl. octu
  • 2 łyżki cukru
  • 1 łyżka soli
  • 3 łyżki przecieru pomidorowego
  • ziele angielskie 
  • listki laurowe 
Cebulę pokroić w piórka , wrzucić do garnka wlać wodę  i dodać wszystkie składniki  , zagotować .
Płaty śledziowe przekroiłam na połówki i po zagotowaniu zalewy należy je do niej włożyć na 4 minutki .
Przygotować słoiki , wyławiać do nich śledzie i zalewać zalewą . Przechowywać w chłodnym miejscu najlepiej w sejfie bo nie ma pewności , że dotrwają do Świąt ;)

Smacznego !

piątek, 14 grudnia 2012

Zakwas do barszczu wigilijnego

Barszcz czerwony z uszkami to jedno z obowiązkowych dań na moim stole wigilijnym .  
Jakiś czas temu dostałam od koleżanki przepis na TEN zakwas i od tamtej pory nie wyobrażam sobie barszczu bez niego .
Jest nie tylko smaczny i dodaje charakteru ale również bardzo zdrowy . Dzięki dodatkowi innych warzyw oprócz samych buraków jest pyszny jako napój , który zawiera wiele pożytecznych bakterii , pomaga walczyć z anemią , zaparciami . Wzmacnia odporność i odtruwa organizm . Warto taki zakwas zrobić od czasu do czasu w ciągu całego roku , tym bardziej , że przygotowanie nie zabiera dużo czasu :)

Składniki :
  • ok. 2 kg buraków
  • 1 marchewka
  • 1 pietruszka
  • kawałek selera 
  • 1 główka  czosnku
  • kilka ziarenek ziela angielskiego
  • 3 listki laurowe
  • 1 łyżeczka kminku
  • 1 łyżka soli 
Warzywa obieramy i kroimy buraki w plasterki , pozostałe warzywa w kawałki . Ząbki czosnku obieramy .
Do garnka glinianego lub dużego słoika wkładamy wszystko , wsypujemy przyprawy i zalewamy przegotowaną letnią wodą z solą tak aby przykryła warzywa , zakrywamy gazą i odstawiamy w cieple miejsce . Co jakiś czas sprawdzamy i zbieramy tworzący się kożuch .
Po ok. 5-7 dniach zlewamy do słoików i przechowujemy w lodówce .
Buraków nie wyrzucamy tylko robimy z nich pyszną sałatkę ale o tym w odpowiednim czasie :)

Smacznego !

środa, 7 listopada 2012

Papryka chilli marynowana i zima nam nie straszna :)

Ciąg dalszy ostrej jazdy ;)
Papryka w całości w przeciwieństwie do pasty , też dla odważnych bo siła wypalania jak w paście . Można ją dodawać do pizzy , sosów , kanapek i jak kto woli , ostre mniam....

Składniki na zalewę :
  • 6 szkl. wody
  • 1 szkl. octu 10%
  • 3 łyżki cukru
  • 1 łyżka soli
  • kilka ziarenek ziela angielskiego
  • ziarenka gorczycy
  • 3 listki laurowe
  • 2 cebule
  • olej
  • rękawiczki jednorazowe !
 Paprykę umyć i odciąć zielone szypułki , przedziurawić widelcem i wkładać do wyparzonych słoików , nalać do każdego po łyżce stołowej oleju .

Przygotować zalewę : zagotować wodę w garnku razem z przyprawami , gotować ok. 15 minut i wlać ocet - zagotować .
Gorącą zalewą zalewać słoiki z papryką , poczekać chwilkę aż woda wszędzie dojdzie i zakręcić , ustawiać do góry dnem , można dodatkowo pasteryzować w piekarniku w temperaturze 100 stopni 20 minut .
zestaw na ostrą zimę ;)

wtorek, 6 listopada 2012

Pasta chilli dla odważnych ...

Taką pastę polecam osobom lubiącym bardzo , naprawdę bardzo ostre potrawy . Jej ostrość wypala na jakiś czas kubki smakowe . Choć jest bardzo , nieziemsko , straszliwie ostra to dla wielbicieli ostrości bardzo smaczna :) 
Podczas jej przygotowywania nie mogłam się oprzeć pokusie próbowania i wypaliłam skutecznie cała jamę ustną więc na jakiś czas mam wirusy anginy i inne tego typu świństwa z głowy ;) 
Zapewniłam sobie taki zapas papryki , że teraz to może nadejść zima stulecia . Dzisiaj pasta a jutro papryka marynowana ,  jak szaleć to na całego ! 
Nie radzę popijać dla łagodzenia ostrości ciepłym napojem , zimnym też nie bardzo , podobno alkohol 40% neutralizuje ostrość ale nie próbowałam osobiście więc pewności nie mam .
 Składniki :
  • 2 kg papryki chilli
  • 4 ząbki czosnku
  • 1 łyżka soli
  • 3 łyżki cukru
  • 1/2 szkl. octu winnego 
  • 1/2 szkl. oleju
  • rękawiczki jednorazowe - bez nich nie polecam zabierać się za przygotowywanie !
Ubieramy rękawiczki i fartuch ochronny .
8 kg radości :)
Papryki myjemy , odcinamy i wyrzucamy szypułki razem z pestkami , ja dla zaostrzenia (jak by była za mało ostra sama w sobie) zostawiłam trochę pestek :)
Kroimy na mniejsze kawałki i wrzucamy do garnka , dodajemy 2 łyżki wody i dusimy pod przykryciem ok. 15 minut .
Jak już będzie miękka , odlać wodę ,  dodać pokrojone ząbki czosnku , ocet , sól , cukier , olej i zmiksować blenderem na jednolitą masę .
Nakładać do małych słoiczków , zakręcić .
Pasteryzować : wstawić do zimnego piekarnika , nastawić na 110 stopni i po zgaszeniu kontrolki piec 30 minut . Wyjąć , postawić do góry dnem do ostudzenia.
Taką pastę można dodawać do sosów majonezowych , jogurtowych , pomidorowych . Można nią zaostrzać smak zup i sosów . Można smarować kanapki :)
Proszę jednak pamiętać , że jedzona solo jest naprawdę ostra !
Smacznego !  :)